Potrzebuję trochę czasu, żeby stanąć na nogi, ale powoli to mija. Dość mam tego. Chcę żyć po swojemu. Tyle się dzieje. Postanowiłam, że chcę iść dalej. Jeszcze silniejsza. Dojdę do tego sama. Ciężko będzie nie słuchać muzyki, którą bardzo lubię a przypomina. Postaram się nie wracać do tego jak było dobrze. Nie wiem czy wypada o tym pisać, ale był najlepszym jakiego miałam. I myślę, że za tym będę najbardziej tęsknić. Bo seks ma ogromne znaczenie. Gdyby był kiepski nie byłoby mi szkoda. Ale było mi naprawdę dobrze i tego nie zapomnę. Jest to powód, dla którego będę tkwiła w celibacie przez najbliższy czas. Po co to robić z byle kim. Jakość, nie ilość. Mam możliwości, z których nie korzystam ale to mi się podoba. Chcę, żeby osoba, z którą to zrobię, miała świadomość, że jest wyjątkowa. Że to właśnie ją wybrałam. Jestem ciekawa czy znajdzie się osoba, która go przebije. Musiałaby być naprawdę dobra.
Jak wspomniałam, zaczynam myśleć pozytywnie. Teraz skupię się na sobie. Będę wrażliwa, jeśli ktoś poruszy ten temat. Nie chcę się już angażować. Ale przypomniałam sobie o swoich wartościach. O tym jaka byłam zanim to się stało. Jestem silna, nikt nie ma prawa mnie zniszczyć. I boje się tego co będzie, bo nie chcę być arogancka. Koniec melodramatów.
Nowe możliwości, nowe przygody. Robi się ciepło, nie będę miała czasu. Będę zbyt pochłonięta swoim życiem. Będzie wiązało się to z zadbaniem o swoją przyszłość. Na spokojnie ogarnę czego chcę i co muszę zrobić by to osiągnąć. W między czasie pasja. Najlepszy związek z samym sobą.
Nie pozwolę się znowu skrzywdzić.
Trzymaj się moja kochana Gosiu!!!!!!
OdpowiedzUsuńSłubiczek