wtorek, 10 grudnia 2013

Pytania i odpowiedzi - moje zdanie.


Jaki jest sens życia?

Życie polega na stałym dążeniu do czegoś. 
Chcemy osiągnąć komfort i jakość życia na poziomie nas satysfakcjonującym. To też zależy od wymagań człowieka, dla niektórych apartament to będzie za mało, inni natomiast zadowolą się skromnym, przytulnym mieszkaniem. W życiu głównie dążymy do szczęścia. Myślę, że głównym, aspektem przyczyniającym się do jego nabycia jest założenie rodziny, znalezienie osoby, z którą chcemy spędzić resztę życia. Ważne jest tu podejście i posiadanie jakichkolwiek ambicji. Szczęście jest kruche, wszystko zawsze może się zmienić. Nie sądzę, żeby trwało ono wiecznie dlatego musimy nauczyć się doceniać wiele rzeczy. Jeśli spojrzymy na świat i ludzi z innej perspektywy już teraz możemy poczuć się w jakimś stopniu szczęśliwi.

W jaki sposób nabywamy mądrość i stajemy się dojrzali?


Głównie przez doświadczenie. Im więcej doświadczamy, tym więcej się uczymy, więcej rzeczy rozumiemy i kształtuje się nasz charakter, jak i światopogląd. Poza tym stajemy się coraz poważniejsi, ma to związek również z wiekiem. Nie jesteśmy już dziećmi i skupiamy się zupełnie na innych rzeczach, niż przykładowo dwa lata temu. W życiu każdego człowieka przychodzi moment, w którym trzeba dorosnąć, czyż nie? Niestety patrząc na te czasu, odczuwam wrażenie, że niektórym to zajmie trochę więcej czasu. Te dzieciaki mają wszystko i zapominają o tym, co tak naprawdę ma w życiu największe znaczenie. Patrzą przez pryzmat materializmu, robią wszystko na pokaz. Teraz znaleźć osobę do pogadania, to jak szukać kogoś ze świeczką.

Co jest według Ciebie najgorsze w życiu?

Jak dla mnie są to dwie rzeczy. Samotność i zazdrość. Człowiek musi mieć do kogo się zwrócić, z kim się spotkać, z kim porozmawiać. Bez ludzi jesteśmy niczym. Zazdrość natomiast wszystko ewidentnie komplikuje. Przez nią dokonujemy wiele zbędnych czynów, które tylko nam szkodzą. Zmienia się nasz sposób myślenia i zaczynamy się przesadnie martwić. Szukamy dziury w całym i popadamy w paranoje.

Według Ciebie samobójca cechuje się odwagą czy tchórzostwem?

Rozumiem ludzi z depresją, bo sama miałam taki chwile w życiu, ale moim zdaniem samobójstwo to poddanie się, słabość. Nawet z czystej ciekawości warto żyć dalej. Jeśli dana osoba z tego wyjdzie, będzie silniejszą osobą i zacznie patrzeć zupełnie inaczej na świat, niż do tej pory.

Co robię gdy jest mi źle? 

Kiedy jest źle, nie chcę być sama. Ludzie to skarby. Spotykam się z kimś i możemy nawet nic nie robić. Ważne, żebym miała towarzystwo i oparcie. Drugą opcją jest oczywiście pisanie. Kiedy mam burzę negatywnych myśli, po prostu piszę. Opisuję to co czuję. Wygaduje się sama sobie, to pomaga. Trzecią, najmniej korzystną dla mnie opcją jest jedzenie.

Co sprawia, że dana osoba jest atrakcyjna?

Charakter, pewność siebie. Wizualnie wygląd zewnętrzny. Atrakcyjność człowieka zależy też od mowy ciała, sposobu bycia czy podejścia jakie posiada.

Kiedyś miałam następujcą refleksję dotyczącą ludzi:

Czy jesteśmy w stanie otworzyć się w pełni tylko wtedy, kiedy dotyka nas jaieś zło, choroba? Boimy się ryzykować, a uważamy się za ludzi odważnych? W tych czasach ważniejsze jest to, co posiadamy w kieszeni, a nie w sercu. Jeśli ktoś zdecyduje się na życie "na poziomie" jak już wcześniej wspomniałam, żyje w ciągłej presji. Tę presję wywiera społeczeństwo, które wymaga od nas więcej niż jesteśmy w stanie dać. W tym momencie my stajemy na głowie, żeby im sprostać. Kto nie doświadczył w życiu uczucia "bycia fajnym"? Kim trzeba być, żeby posiadać te wszystkie dobra materialne bez większych zmartwień? Czy dla ludzi naprawdę nie liczy się to, jaki człowiek ma charakter, tylko co posiada i jak wygląda? Ten świat się stacza. Nie chcę myśleć co będzie za dziesięć, dwadzieścia lat. Ktoś niszczy nam życie, nawet nie mając tej świadomości.

Dziś nie jestem pewna, czy mogę się z tym zgodzić. Poznałam ludzi, którzy żyją wedle dawnych upodobań i doskonale rozumieją, co jest w życiu ważne. Są to osoby wartościowe i pewne, na których ciężko się zawieść. Tacy ludzie, o których wspomniałam wcześniej też istnieją i zawsze będą istnieć. To nieuniknione. Po prostu chcę trzymać się od nich z daleka. Próżność nie jest dobrą cechą, a choćby wchodząc z taką osobą w wymianę zdań, boje się, ze to mi zaszkodzi.

Świat bywał całkiem niezły, kiedyś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz