Powoli wraca mi forma i myślę, że za chwilę wejdzie mi to w nawyk. Dobre nawyki rozwija się ciężej a złe łatwiej. Zupełnie lepiej mi się ćwiczy i czuje się bardziej komfortowo kiedy wiem więcej na ten temat. Niewiedza często działa na naszą niekorzyść w dużej mierze. A kiedy już się zacznie, to ciężko jest przestać. Musisz znać podstawy. Bez wiedzy ciężko jest robić coś dobrze. Dlatego rób to co robisz ale z głową.
Święta szybko minęły, na szczęście. Szczerze mówiąc miałam już ich dość. Lubię je pod tym względem, że to dobra okazja, żeby spędzić czas z rodziną. Najgorsza dla mnie jest ta nieograniczona ilość jedzenia, którą wrzucam w siebie mimo tego, że wcale nie muszę. Tłumaczę sobie, że przecież są święta. Dobra, pojadłam. Teraz czas wziąć się za siebie. W święta byłam trochę obolała bo w dzień przed przebiegłam jakimś cudem sześć kilometrów zaraz po ćwiczeniach z Chodakowską. Pewnie to źle, bo powinnam stopniowo przywracać kondycję no ale jak już się zebiorę to jestem zawzięta. Zakwasy, nienawidzę. Przez nie czasem samo chodzenie sprawia mi trudność. Ale nie obijam się tylko staram się to rozruszać. Początki są trudne. Pamiętam jak pierwszy raz po świętach zebrałam się do ćwiczeń. Myślałam, że umrę. Mija trochę czasu i te same ćwiczenia przestają mnie męczyć, nawet chcę więcej. Bardzo mnie to wciąga i wątpię, że stracę zapał bo bardzo zależy mi na tym, żebym wyglądała dobrze i dobrze się czuła. Błogostan uzyskany po całym dniu ćwiczeń jest boski. Nie dość, że wiem, że coś zrobiłam to jeszcze czuje się lepiej i mam lepsze samopoczucie. Nie stoję w miejscu. Forma zawsze zmienia mój sposób patrzenia. Patrzę na wszystko inaczej, na przykład na ludzi, którzy się obijają. Myślę, że nie wiedzą co tracą. Czuje się silna bo ja robię coś w tym kierunku i dbam o siebie. Pierwsze efekty widzę wtedy kiedy nie skupiam się tak bardzo na wadze tylko czerpie z tego przyjemność.
W głowie mamy mnóstwo barier, wystarczy je przełamać. Wydaje się nam, że z czymś nie damy sobie rady ale tak naprawdę możemy osiągnąć wszystko. Negatywnym myśleniem sami siebie ograniczamy. Podejście to połowa sukcesu a ciało jest w stanie zrobić więcej niż pozwala nam psychika. Wystarczy powtarzać sobie, że dasz radę i myśleć co ci to da. Myśleć o swoim celu. Zauważyłam, że tak naprawdę najlepsza w tym wszystkim jest droga. Kiedy osiągniesz to co chcesz, faktycznie czujesz się szczęśliwszy ale sama droga daje dużo przyjemności. Za każdym razem dążysz do wyznaczonego przez siebie celu i sprawia ci to radość bo jesteś coraz bliżej. Pamiętam jak się czułam kiedy zobaczyłam na wadze liczbę, którą chciałam zobaczyć. Wspaniale. Potem szczerze mówiąc spoczęłam na laurach. Myślałam: dobra osiągnęłam swój cel, w końcu już nic nie musze robić, i co teraz? Musiałam znaleźć sobie inny cel. Przyzwyczaiłam się do dążenia do czegoś a nie miałam już do czego dążyć.
Jestem zadowolona. Mam więcej energii co jest trochę paradoksalne. Najważniejsze dla mnie jest to, że robię to dla siebie. Ludzie dają mi sporo motywacji. Jakie są plusy? Odstresowanie, czystość umysłu, pewność siebie. Wparcie. Jeśli robisz to z przyjemności to dobrze jest mieć wsparcie ale jeśli chcesz coś osiągnąć to najlepsze jest zwątpienie. Kiedy ktoś w ciebie wątpi ty chcesz udowodnić mu, że nie ma racji i, że dasz radę. Oczywiście nie wszyscy tak reagują. Są ludzie, którzy biorą to do siebie i jeszcze bardziej przestają w siebie wierzyć. To wtedy działa w nie tę stronę co trzeba. Mnie to daje wielkiego kopa i biore się wtedy za siebie. Dużo od siebie wymagam i chcę być najlepsza w tym co robię. Dla siebie. Lubisz coś sobie udowadniać? Wiesz, że dasz radę. Dasz, prawda? Musisz znać swoje możliwości.
Kiedy już tak sobie ćwiczę i czuje sę dobrze czasem mi się nie chce. Wtedy jest dupa bo zaczynam się obijać. Zapominam o tym dlaczego to robię. Myślę, że korzystnie byłoby poznać swoją psychikę i panować nad nią bo to jak myślisz ma wpływ na to jak coś robisz. Myślę więc, że powinnam przypominać sobie dlaczego to robię, co chcę osiągnąć i jak będę się czuła kiedy to osiągnę.
Pomyśl o sobie. Możesz wszystko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz