piątek, 27 stycznia 2017

Dezorientacja.

Jak w oku cyklona, widzisz jak wszystko wokół się rozpada. Jednak dostajesz kopa na rozpęd. Zakładam, że wszystko stracone więc idę dalej. Wszystko staje się jasne kiedy przestajesz udawać, że jest dobrze. Wiem, że za jakiś czas spojrzę na to inaczej. Doskonale wiem jak wtedy zareaguję. Pomyślę dlaczego tyle czasu dawałam metaforycznie ruchać się w dupe? Czemu pozwalałam sobie na to? Otwórz oczy. Bardzo ważny jest szacunek do siebie, prawda? Kogo obchodzi dlaczego Twoje zachowanie wskazuje na kompletny brak rozwagi. Chciałabym nie mieć żalu ale przyszłość widzę bardzo pozytywnie.

Zawsze potrafiłam to usprawiedliwić. Dziś już nie mam na to siły. Wbrew woli przestałam uciekać, żeby rozwiązać ten problem. Zamieniłam się w domino, które muszę pozbierać

Czuję trochę jakby czas działał wstecz. Cofam się do pewnego momentu gdzie to wszystko się zaczęło. Moja efektywność spada. Ostatnim razem potrafiłam stworzyć nieprzenikliwą barierę. Ciągle jednak patrzę w ten zasrany telefon. Mam nadzieję, że z przyzwyczajenia. Za to mam
odwagę czuć się źle. Odcienie różu znikną. Wszystko co złe trzeba wykorzystać na swoją korzyść więc chcę wykorzystać każdy dzień. Spontan i nieprzewidywalność, słowa klucze. Na tym polega młodość. Ponoć jestem zagubiona. Możliwe, jednak doskonale wiem co czuję.

***

Kiedy ktoś gra na zwłokę, udajesz, że to kupujesz. Nie godzisz się z prawdą lub obserwujesz dalszy przebieg sytuacji. Przewaga?

Jesteś obserwatorem. Wiele można wyczytać z ludzi. Nie zawsze mają świadomość co widać ale czekasz na odpowiedni moment, żeby to wykorzystać.


Natomiast słowa dobrze podane świadczą o wprawie. Jeśli ktoś próbuje się uzewnętrznić i nie wie jak to ubrać w słowa, całkiem możliwe, że pierwszy raz się na to zdobył.


*


C
zas stop. Bezwład i błogostan. Oczy miałam smutne do wczoraj. Nie chcę oglądać się za siebie.

..ale wciąż o nim myślę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz