sobota, 9 listopada 2013

Wstęp.


Długo zastanawiałam się co napisać. Do tej pory pisałam dla siebie i to się raczej nie zmieni. Większość rzeczy i tak zostanie tylko do mojego wglądu. Moje pisanie polega głównie na tym, że przelewam swoje myśli na papier, z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest oczyszczenie. Pisząc wyzbywam się większości myśli i uczuć, co powoduje, że jest mi lżej. Drugim zaś uwiecznienie. Dosyć często myślę nad wieloma rzeczami. Każdego dnia miewam jakieś refleksje, przemyślenia. Uwieczniam je po to, żeby ich nie zapomnieć, żebym zawsze mogła do nich wrócić. Jeśli w moim życiu coś się zmienia lub gdy mają miejsce jakieś niecodzienne sytuacje, opisuję je. To forma, w postaci pamiętnika. Chcę przeczytać to po latach i zobaczyć co się zmieniło. Jest naprawdę wiele tematów, które chciałabym tu poruszyć.

Zaczęłam pisać w gimnazjum ale wyłącznie dla siebie. Gdy było mi źle, to był mój sposób, żeby pozbyć się tych myśli. Uznałam, że lepiej jest to opisać niż się komuś wygadać z wielu powodów. Głównie przez brak zrozumienia. Żeby coś zrozumieć, trzeba tego doświadczyć. Nie chciałam też obciążać ludzi moimi problemami. Nikt nie lubi ludzi użalających się nad sobą. Kiedyś wychodziłam z założenia, że okazywanie uczuć to oznaka słabości. Nie chciałam po sobie poznać, że coś jest nie tak. Tak samo jest z rozmową. Nie z każym można pogadać. Doszłam do wniosku, że wolę żyć sama ze sobą, niż przebywać z ludźmi, którzy za bardzo się ode mnie różnią. Posiadam garstkę ludzi, z którymi świetnie się dogaduję, i tyle mi w zupełności wystarczy. Dla takich ludzi się żyje. Wiele się zmieniło w moim życiu, nabrałam innego podejścia do ludzi i do wielu innych spraw, zmieniłam się.

Nigdy nie miałam zamiaru pisać bloga. Nie przeszło mi to przez myśl. Dopiero po czasie, kiedy zorientowałam się, że to mi weszło w nawyk, zaczęłam to rozważać. Kiedy w szkole na lekcji chciałam zabić czas, też pisałam. Cokolwiek, żeby tylko. Opisując swoje przemyślenia pomyślałam, że może zacznę to publiować. Wiem jak niektórzy ludzie na mnie patrzą. Mają o mnie mylne zdanie i oceniają mnie na podstawie tego, co słyszeli. Zawsze miałam gdzieś to, co ludzie o mnie myśleli, ale po czasie zaczęło mnie to denerwować. Znam siebie i nie chcę, żeby ludzie postrzegali mnie pozornie. Uważam, że jestem wartościowym człowiekiem i warto mnie poznać, więc piszę tego bloga, żeby ludzie mieli okazję mnie poznać. Chciałam też dzielić się swoimi refleksjami.


Lubię poznawać ludzi. Lubię ich obserwować i analizować ich zachowanie. Czasem znajdę sobie obiekt, który mnie zaintryguje i staram się go poznać. Każdy z nas jest inny i każdy ma za sobą jakąś przeszłość, która wpływa po części na naszą osobowość. Umysł człowieka to niesamowity temat, a p
oznawanie ludzi to fajna sprawa. Jest naprawdę wiele do poznania w drugim człowieku i to mnie fascynuje. Nasz chakarter kształtuje się z każdym dniem. Nie wiem jak wy, ale ja z każdym latem widzę po sobie zmiany. Staje się innym człowiekiem, poznaję siebie. Poznajcie siebie, mówię wam. Warto znać swoje wartości. Pewność siebie to przede wszystkim świadomość, kim jesteś - jakie są Twoje dobre i złe strony. I umiejętność zarządzania tym wszystkim. Nie macie czasem wrażenia, że ludzie nie potrafią dysponować swoim intelektem? Trzeba pielęgnować swój umysł i wyciągać wnioski z tego co się robi.



Na dziś to chyba tyle, dzięki za ogarnięcie moich pierwszych wypocin.

2 komentarze:

  1. no to kolejny blog w obserwowanych :D
    PS: jak to nigdy nie pisałaś blogów... a o Gosi Andrzejewicz ?!

    OdpowiedzUsuń